top of page
ZZK_2699_edited_edited.jpg

To, co umie nawet maluszek

Szczenięta opuszczające nasza hodowlę zazwyczaj reagują na przywołanie i znają już podstawowe komendy: do mnie; siad; postawa; na miejsce. Niektóre same z siebie podają łapę. Komend: waruj / połóż się, zostań nie ćwiczymy w hodowli – szczenięta są na to jeszcze za małe. Znają za to podstawy chodzenia na smyczy i w obroży, a starsze również w szelkach.

Przywołanie

Szczenięta w naszej hodowli przybiegają na klasyczne przywołanie gwizdkiem (dwa krótkie, szybko następujące po sobie sygnały) – jest to typowe przywołanie psów myśliwskich różnych ras, świetnie sprawdzające się na otwartym terenie; trzeba je ćwiczyć regularnie, żeby nie stało się dla psa pustym sygnałem; w tym celu należy kupić gwizdek na psy (dowolny sklep z artykułami dla myśliwych) i używać go na każdym spacerze ze szczeniakiem – najpierw prowadzonym na długiej, kilku- lub kilkunastometrowej lince, a dopiero po licznych udanych przywołaniach spuszczonym ze smyczy – gdy tylko piesek zareaguje właściwie, przybiegając do człowieka, należy go wylewnie pochwalić, a najlepiej również nagrodzić smaczkiem. Nasze szczenięta przybiegają również na dwukrotne klaśnięcie w dłonie – to wygodny sygnał na zamkniętym, ogrodzonym terenie, np. na ogródku, podwórku czy placu zabaw dla psów. Jest to jednak dość słaby sygnał, który może nie zadziałać na otwartym terenie, pełnym silnych bodźców zapachowych; to przywołanie ćwiczy się podobnie jak poprzednie – często i regularnie, ale należy pamiętać, że nawet gdy jest często stosowane i sprawdza się na terenie zamkniętym, może nie zadziałać w polu czy w lesie.

bottom of page